Niektórzy z dużych producentów systemów kopii zapasowych udostępniają darmowe wersje swoich programów. Takie edycje mają oczywiście swoje ograniczenia, jednak mogą okazać się ciekawą propozycją dla małych firm lub dla tych, którzy chcą użyć ich w swoim labie lub przetestować ich możliwości przed kupnem wersji płatnej. W tym wpisie postaram się opisać niektóre z nich. Kierowałem się głównie trzema wymaganiami - żeby były to dojrzałe systemy faktycznie używane komercyjnie, zapewniały backup wielu źródeł, takich jak maszyny wirtualne, bazy i pliki oraz posiadały interfejs graficzny.
Veeam Backup & Replication
Veeam to prawdopodobnie jeden z najpopularniejszych systemów backupu na świecie. Nie jest tak bez powodu, ponieważ oferuje ogrom funkcjonalności i integracji, jednocześnie jak na tak rozbudowany system jest stosunkowo prosty we wdrożeniu i utrzymaniu. Korzystają z niego zarówno wielkie korporacje, jak i małe firmy.
Veeam na początku skupiał się na backupie VMware, rozszerzając z czasem swoje możliwości poprzez obsługę innych wirtualizatorów, ale również filesystemów, baz danych czy M365. Obecnie to portfolio dostępnych źródeł jest już bardzo szerokie.
Producent udostępnia 30-dniowe wersje próbne oraz darmowe kilku swoich produktów: Veeam Backup & Replication, Veeam Backup for M365, Veeam Backup for AWS, Azure i Google Cloud. Każda z tych darmowych wersji obsłguje do 10 obciążeń (są to odrębne programy, dlatego możemy korzystać z kilku na raz i licencje liczone są oddzielnie).
Nas interesuje głównie VBR. Aplikacja pozwala na backup VM większości hypervisorów, ale również przy pomocy agenta możliwy jest backup stacji roboczych Windows i Linux. Veeam oferuje także backupy app-aware, co oznacza, że system nie robi tylko prostego backupu snapshotowego, ale również procesuje np. logi transakcyjne dla baz danych. Nie będę rozpisywał się tutaj na temat jego funkcjonalności, ale reprezentuje on czołowy standard dla branży. Architektura systemu to przede wszystkim VBR Server, czyli “mózg” systemu koordynujący wszelkie zadania i konfiguracje, oraz serwery Proxy odpowiedzialne za przesył danych oraz komunikację z hypervisorami i agentami. W wersji 13 wprowadzona została również możliwość utworzenia dwóch serwerów głównych w trybie active-passive z failoverem (ale nie wiem czy opcja ta jest dostępna w wersji free).

Ciekawą kwestią jest to, że od początku Veeam był programem opracowywanym na Windows. Baza konfiguracyjna (jest to baza danych przechowująca wszystkie ustawienia, dane agentów, repozytoriów itd.) korzystała nawet z Microsoft SQL Server. Od jakiegoś czasu producent zaczął robić jednak odwrót od Microsoftu. Pierwszym znakiem było dodanie możliwości wybrania bazy PostgreSQL zamiast MS SQL. Problem z bazą Microsoftu był taki, że domyślnie była w wersji Express, przez co miała swoje limity, których przekroczenie powodowało konieczność kupienia drogiej licencji. Dodano więc integrację z Postgresem, a po jakimś czasie stała się ona już domyślną bazą dla nowych instalacji.
Ponadto od niedawna (końcówki 2025) Veeam oferuje Software Appliance, czyli prekonfigurowaną dystrybucję Rocky Linuxa z kompletnym oprogramowaniem Veeam. Wystarczy więc zainstalować taki system z ISO i nie musimy robić nic więcej - system jest skonfigurowany i zabezpieczony wg najlepszych praktyk. Świetne rozwiązanie. Instalacja na Windows nadal jest dostępna, ale nie ma się co oszukiwać - Veeam definitywnie obrał kierunek na Linuxa. Nie jest tu zresztą wyjątkiem, np. konkurencyjny Commvault - też od zawsze związany z Windowsem - teraz również ma wsparcie dla Linuxa i jest to w nowych wersjach domyślna opcja instalacji. Standardowo - Linux najlepszy 😁.
Aby pobrać darmową wersję Veeam, skorzystaj z ich strony i przejdź do zakładki Community. Należy podać maila, aby otrzymać kod weryfikacyjny.
Storware Backup & Recovery
Storware to polski producent oprogramowania do ochrony danych. Storware Backup & Recovery (dawniej vProtect) jest już na rynku od wielu lat i skupia się na dostarczaniu rozwiązania do backupu z wielu źródeł, nawet tych mniej popularnych platform.
Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu Storware był praktycznie jedynym systemem backupu klasy enterprise, którym oprócz VMware czy HyperV można było zabezpieczać mniej popularne w tamtym czasie środowiska takie jak Proxmox, oVirt czy OVM. Obecnie, po przejęciu VMware przez Broadcoma i wynikającej z tego rewolucji w licencjowaniu niekorzystnej dla wielu mniejszych firm praktycznie każdy system backupu obsługuje już te środowiska. Storware nadal wyróżnia się bardzo szerokim wachlarzem obsługiwanych wirtualizatorów, aplikacji oraz wieloma unikatowymi funkcjami, takimi jak harmonogram dla snapshotów czy działanie jako proxy dla innych systemów backupu (takich, które nie obsłgują danej końcówki).

Producent oferuje 60-dniową wersję trial oraz darmową wersję Community. Jeśli chodzi o wersję trial, to na stronie znajdziemy niestety sprzeczne informacje - w polskiej wersji strony napisane jest, że nie ma żadnych ograniczeń, natomiast w angielskiej są już limity do 20 VM/aplikacji oraz 2TB danych dla backupu agentowego. Oczywiście jestem pewien, że nie będzie problemu ze zdjęciem limitów na czas testów po kontakcie z producentem. No ale nas na razie interesuje wersja darmowa.
W wersji darmowej jeszcze do niedawna limit wynosił 10 obiektów (maszyn wirtualnych lub aplikacji). Niestety od jakiegoś czasu za darmo mamy jedynie 5 obiektów. Bardzo szkoda, że producent zdecydował się na taki ruch, ponieważ w poprzedniej opcji Storware był chyba najgroźniejszym konkuretnem dla Veeama w małych firmach i homelabach. Muszę jeszcze dodać, że był moment, w którym w ramach darmowej licencji można było backupować aż do 100 kont Microsoft 365! Wydaje mi się, że Storware ogólnie lekko olał wersję darmową, bo zniknęło również Community Forum.
Co do samego oprogramowania, oferuje ono przyjazny interfejs webowy, ma również CLI i API do integracji z zewnętrznymi rozwiązaniami. Instalacja jest prosta i możliwa na kilka sposobów, np. przez skrypt instalacyjny lub gotowe ISO z Linuxem, choć z tą drugą opcją miałem problem z uruchomieniem systemu, nie wnikałem jednak czy był to jakiś błąd po mojej stronie, skorzystałem ze skryptu - tam już poszło bez problemu.
Samo oprogramowanie ma raczej dosyć typową architekturę opartą o serwer główny (Backup & Recovery Server) i Node, czyli w uproszczeniu odpowiednik Proxy / Media Agenta z Veeama czy Commvaulta, choć oczywiście są tutaj różnice, ale nie będę ich rozwijał w tym wpisie. Serwer i Node mogą być na jednym hoście i dla wersji darmowej to jedyne słuszne rozwiązanie.
Storware posiada wszystkie typowe dla tej klasy funkcjonalności - backupy pełne, przyrostowe, syntetyczne, backup VM, agentowy, wiele destynacji backupu, deduplikację czy rozszerzone ustawienia retencji. Kiedyś opiszę ten system dokładniej - do tej pory miałem z nim styczność podczas jednego z audytów, przetestowałem go również dosyć pobieżnie w homelabie. W najbliższym czasie zamierzam zrobić certyfikację, jeśli to dojdzie do skutku to z pewnością podzielę się wrażeniami.
Darmową wersję programu możesz pobrać stąd. Konieczna będzie rejestracja przy pomocy emaila w celu uzyskania klucza licencyjnego.
Vinchin Backup & Recovery
To moje najnowsze odkrycie. Vinchin to chiński producent obecny na rynku od ponad 10 lat. W Polsce jeszcze nie jest zbyt rozpoznawalny, ale widziałem, że jest już co najmniej jeden jego dystrybutor w naszym kraju. Aktualnie jestem w trakcie jego testów, więc nie mogę jeszcze zbyt dużo na jego temat powiedzieć w kontekście moich doświadczeń. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to bardzo przyjazny i szybko działający interfejs webowy. Kto miał styczność np. z Command Center w Commvaulcie, poczuje tutaj ogromną różnicę na plus, wszystko ładuje się błyskawicznie. Dodawanie przestrzeni dyskowej czy źródła backupu również przebiega bardzo intuicyjnie. Widziałem też możliwość utworzenia failovera serwera głównego. Ilość obsługiwanych obciążeń jest na prawdę spora, są to zarówno wszelkie wirtualizatory, ale możliwy jest również backup agentowy czy np. M365. Obecna wersja nie obsługuje jednak jeszcze Proxmoxa w wersji 9, nie jest również dostępny backup kontenerów LXC. Zapewne zmieni się to w najbliższej przyszłości.

Podobnie jak inne tego typu systemy, również Vinchin składa się z serwera głównego oraz nodów. System dostarczany jest w postaci prekonfiguorwanego ISO z Rocky Linuxem, a więc bardzo podobnie jak w przypadku Veeam Backup Appliance.
Vinchin udostępnia 60-dniowy trial oraz wersję darmową, ograniczoną niestety jedynie do 3 maszyn wirtualnych. Na tej stronie można zarejestrować się, aby uzyskać link oraz klucz do darmowej wersji.
Nakivo
Producent działa na rynku od 2012 roku. Oferta jego produktu skierowana jest głównie do małych i średnich firm.
Produkt ma typową architekturę serwer zarządzający - serwery transportowe. W tym przypadku ich nazwy to Director i Transporter. Nakivo ma bardzo wiele możliwych opcji instalacji - plik instalacyjny na Windows, skrypt na Linuxa, gotowe OVA na VMware (w tym przypadku oparte o Ubuntu 24), apki na NAS (Synology, QNAP, Asustor i wiele innych) a nawet możliwość instalacji na Linuxach z ARM. Integracje z NAS-ami są o tyle ciekawe, że Nakivo dostępne jest w oficjalnych sklepach np. Synology czy QNAP.

Oprogramowanie oferuje (przynajmniej na pierwszy rzut oka) podobne możliwości do wymienionych już wcześniej systemów, zarówno pod kątem ilości i rodzajów obsługiwanych obciążeń, jak i samych funkcjonalności.
Nakivo udostępnia darmową wersję do 10 obciążeń lokalnych, a ponadto 5 skrzynek pocztowych. Linki do pobrania lub uruchomienia skryptu można uzyskać w tym miejscu. Dostępna jest również 15-dniowa wersja próbna bez ograniczeń.
BDRShield
Jeśli chodzi o limity dla darmowej wersji, jest to prawdziwa perełka. BDRShield pozwala tworzyć kopie zapasowe dla 10 maszyn wirtualnych, 10 maszyn cloudowych (np. Azure), 10 serwerów i 10 kont M365 / Google. Jeśli mamy więc różnego typu obciążenia typu wirtualizator i kilka serwerów fizycznych, może to być idealny wybór.

Możliwości BDRShield z grubsza wyglądają podobnie jak w innych systemach. Co jest innego? Na pewno interfejs użytkownika - ma całkowicie inny układ niż Nakivo, Vinchin i Storware, które na pierwszy rzut oka wyglądają prawie identycznie. Mimo to obsługa nie powinna sprawiać problemu, panel jest przejrzysty i intuicyjny. Inna wydaje się również architektura systemu - nie jest oparta o główny serwer zarządzający i dołączone do niego “woły robocze”. Tutaj główny serwer pełni rolę również noda/media agenta jak i proxy. Natomiast możliwe jest zarówno ilości serwerów i uruchomienie klastra backupowego, jak i dodanie proxy odpowiedzialnych za komunikację z wirtualizatorem (przynajmniej jeśli chodzi o VMware). Jeśli chodzi o obsługiwane wirtualizatory, BDR pozwala na backup VMware, Hyper-V, KVM, oVirt i Proxmoxa.
Bonus - Proxmox Backup System
Z racji tego, że jestem fanem Proxmoxa, musiałem dodać akapit o PBS. Wprawdzie nie spełnia do końca wymagań postawionych na wstępie, jest to też nieco inny system niż wcześniej wymienione. Przede wszystkim - jest zupłenie darmowy i open source. Dodatkowo - jak można się domyslić - skupia się głównie na środowisku wirtualnym Proxmoxa, choć dostępny jest również klient na Linuxy Debiano-podobne oraz w planach są agenci na inne systemy. PBS nie ma żadnych ograniczeń co do ilości obciążeń i jest świetnie zintegrowany z Proxmoxem - backupami można zarządzać zarówno z konsoli PBS jak i PVE. Backupy są deduplikowane, kompresowane, możliwe jest szyfrowanie a nawet backup na taśmy.

Choć sam system jest rozwijany w ramach licencji open-source, to możliwe jest (podobnie jak w przypadku samego PVE) wykupienie wsparcia technicznego wraz z dostępem do produkcyjnych repozytoriów.
System jest już w dojrzałej fazie rozwoju, mimo to jest jeszcze sporo do zrobienia. Oprócz wspomianych wcześniej agentów filesystemowych, chyba najważniejszą kwestią jest backup samych nodów Proxmoxa. Oczywiście możliwe są jakieś częściowe rozwiązania pośrednie, ale na ten moment jest to chyba najbardziej oczekiwana funkcja. Na szczęście jest już na roadmapie, więc możemy się jej spodziewać w przyszłości.
Podsumowanie
Zacznijmy od małej ściągi:
| System backupu | Ograniczenia |
|---|---|
| Veeam | 10 dowolnych obciążeń |
| Storware | 5 maszyn wirtualnych / 1TB danych agentowych |
| Vinchin | 3 dowolne obciążenia |
| Nakivo | 10 dowolnych obciążeń + 5 skrzynek M365 |
| BDRShield | 10 VM + 10 cloud VM + 10 serwerów + 10 skrzynek |
Jak widać, wybór jest spory. Co jednak najlepsze, nawet jeśli wykraczamy poza możliwości licencyjne darmowych wersji, to możemy połączyć wybrane lub wszystkie z wymienionych rozwiązań. Oczywiście może nie byłby to szczyt wygody jeśli chodzi o administrację backupami, jednak w awaryjnej sytuacji lepiej po prostu mieć kilka systemów i mieć backup, niż odpuścić ochronę części danych. Każdy z tych systemów sprawdzi się w małej firmie lub małym homelabie - jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tworzeniu środowiska do dłubania w różnych rozwiązaniach IT - zapraszam do przeczytania mojego wpisu o budowie pierwszego homelaba.
Komentarze